Ile kosztuje dobry płaszcz — na co idzie cena

Rozsądny przedział na płaszcz, który posłuży kilka sezonów, to 300–600 zł. Poniżej 200 zł prawie zawsze oznacza tkaninę zdominowaną przez poliester. Powyżej 800 zł płacisz głównie za markę, kaszmir albo szycie w Europie.

Cztery czynniki, które tworzą cenę

1. Skład tkaniny. To największy składnik. Wełna kosztuje wielokrotność ceny poliestru. Każde 10 punktów procentowych wełny więcej widać w cenie końcowej.

2. Gramatura. Cięższa tkanina to więcej materiału na sztukę. Lekki płaszcz może być tańszy nie dlatego, że jest gorszy, tylko dlatego, że zużyto mniej surowca — ale też mniej grzeje.

3. Podszewka i konstrukcja. Pełna podszewka, wzmocnione ramiona i wszywana kieszonka podnoszą koszt szycia. To widać w tym, jak płaszcz trzyma formę po roku noszenia.

4. Wykończenia. Guziki z rogu lub żywicy zamiast plastiku, równe szwy, dopasowany wzór na łączeniach.

Co dostajesz w którym przedziale

Przedział Czego się spodziewać
do 200 zł Przewaga poliestru, cienka podszewka, jeden sezon
300–400 zł Sensowny udział wełny, dobra konstrukcja, kilka sezonów
400–600 zł Wysoki udział wełny, tweed, dłuższe modele
powyżej 700 zł Kaszmir, marka, szycie europejskie

W praktyce: płaszcz Bruno mieści się w środkowym przedziale, tweedowy z wełną w wyższym, a trencz stanowi osobną kategorię ze względu na inną tkaninę.

Koszt na noszenie

Płaszcz za 450 zł noszony przez cztery sezony po 120 dni to około złotówka za dzień. Płaszcz za 180 zł, który po jednym sezonie traci formę, kosztuje półtora złotego dziennie. Tańszy okazuje się droższy.

Najczęstsze pytania

Czy 100 procent wełny to zawsze najlepszy wybór?
Niekoniecznie. Domieszka do 20 procent włókien syntetycznych zwiększa odporność na przecieranie bez wyraźnej straty jakości.

Kiedy kupować, żeby zapłacić mniej?
Pod koniec sezonu, ale wtedy wybór rozmiarów jest już ograniczony.

Po czym poznać płaszcz, który się zepsuje?
Po podszewce, która ciągnie, i po szwach, które marszczą się przy zapięciu.

Zobacz płaszcze w kolekcji odzieży wierzchniej.